Dziś jest: Wtorek, 26 września 2017, godzina 23:52
zaloguj się :
FORUM Battlenet.pl FORUM Forum StarCraft 2 Poradniki i Strategie obrona przed Randomem, który okazał się Zergiem jak najlepiej?


Odpowiedź

Temat: obrona przed Randomem, który okazał się Zergiem jak najlepiej?

Pierwsza     <<   <   | 1 | 2 |   >   >>     Ostatnia
Sulphuriell
Wiadomość [#21]: 18.04.2013 o 16:57

Dołączył: 13.05.2010 o 21:40


Ale JA znam słabe i mocne strony tego cheesa, mniej więcej wiem jak się przed tym bronić (i, że to jest trudne o ile przeciwnik wie jak to grać i ma jakieś sensowne micro) i ponadto mam to w dupie, bo teraz gram Terranem. Tylko nie rozumiem dlaczego ty się wypowiadasz na ten temat, skoro najwyraźniej nie grasz zergiem/ nie spotykałeś się z tym zagraniem prawidłowo wykonanym. Kiedyś z kumplem się bawiliśmy, umówiliśmy się, że jeden będzie grał tego cheesa, a drugi 14 POOL. na 10 gier obroniłem to gówno 4 razy, a jak się zamieniliśmy buildami, to mój znajomek obronił się zaledwie 3 razy na 10 gier. Poziom tamtych gier to był diamond.



Co to za świat, że już nawet sku rwysyństwo nie popłaca?
PM Email
haaz
Wiadomość [#22]: 19.04.2013 o 15:51

Dołączył: 16.04.2009 o 19:36
Lokalizacja: Hell


Tylko nie rozumiem dlaczego ty się wypowiadasz na ten temat, skoro najwyraźniej nie grasz zergiem


Chodziło mi o twoje zdanie:
Random jest dla cheesowych cipek. Normalnemu gościowi to nie jest potrzebne.


Random to opcja dla ludzi, którzy nie mogą się zdecydować na swoją rasę / szybko się nudzą / zbierają avatary, achievmenty itd.
Cheesowanie to strategia jak każda inna.
Sam nawet testowałeś, że możliwa jest obrona przed cheesem w zvz 6pool+spine.

więc gdy napisałem:

Widzę podobny problem co kolega wyżej. Z cyklu nie mogę grać standardowej macro gry bo leci na mnie cheese jak żyć?

Miałem na myśli, że jesteś niepotrzebnie uprzedzony względem graczy random i ogólnie zagrań typu all-in.

Wynika to najprawdopodobniej z frustracji, zostałeś cheesowany wiele razy przez co przegrywałeś (już wspomniany zvz), a prawdopodobnie według ciebie ten kto cię pokonał był gorszym graczem od ciebie (jak on w ogóle śmiał zagrać all-ina i wygrać w 5min?)

Wniosek z tego jest taki, że bierzesz grę zbytnio do siebie i przez co tracisz obiektywny obraz.
Przemawia za to fakt, że wyzywasz na forum ludzi, którzy grają randomem, a dwa:

i ponadto mam to w dupie, bo teraz gram Terranem

A wcześniej płacz jakie to zvz jest imba smash.gif

PM Email
Duppon
Wiadomość [#23]: 19.04.2013 o 17:12

wizzard 60




Dołączył: 03.10.2009 o 12:53


Kurwa przecież nie trzeba być zergiem żeby narzekać na głupie rozwiązania w zvz. Normalnego gracza interesuje balans całej gry, a nie to, żeby jego rasa zawsze wygrywała.



VelOCity#1448
PM Email
Sulphuriell
Wiadomość [#24]: 19.04.2013 o 22:15

Dołączył: 13.05.2010 o 21:40


haaz napisał
Wynika to najprawdopodobniej z frustracji, zostałeś cheesowany wiele razy przez co przegrywałeś (już wspomniany zvz), a prawdopodobnie według ciebie ten kto cię pokonał był gorszym graczem od ciebie (jak on w ogóle śmiał zagrać all-ina i wygrać w 5min?)

Wniosek z tego jest taki, że bierzesz grę zbytnio do siebie i przez co tracisz obiektywny obraz.


Gram 1v1 na ladderze po to, żeby wygrywać i być w jak najwyższej lidze. Po to ladder jest, żeby sobie przedłużyć swojego e-penisa. Jestem top 8 Diamond więc mam dłuższego niż ty, bo przecież nawet nie wyszedłeś jeszcze z platyny itd. itp. Po to są te dywizje, znaczki i inne duperele - żeby nakręcić rywalizację dla tych, których ta rywalizacja bawi. A rywalizacja powinna być (wulg.) uczciwa. Im więcej wałków/ map hackerów i losowości / przegięć pały / niezbalansowanych elementów tym gorzej dla rywalizacji. To chyba oczywiste.

Gra T czy P vs cheesujący dowolną rasą Random - spoko, bo jeśli się sensownie zagra wszystko da radę zazwyczaj obronić. 6pool + spine w ZvZ - spoko, bo wiesz, że tego możesz się spodziewać. Ale Z vs Random cheesujący Zergiem 6 pool + spine nie jest spoko. To IMO jest najsilniejszy allin jaki w ogóle jest w tej grze. I dlaczego tylko Z ma się mierzyć z takim gównem podczas gdy jakiegoś odpowiednika vs T czy P w zasadzie nie ma?

Jak ktoś chce grać 3 rasami to może sobie samemu ustalać, że tą grę gram T, następną Z, kolejną P i tak w kółko - nie musi grać Randomem. Komu zależy na opcji z ukryciem rasy, którą się gra jeśli nie cheeserom? Nie wiem w ogóle po jaką cholerę blizzard tak to wymyślił, że jak ktoś gra randomem to nie pokazuje się rasa, którą mu wylosowało.

[Edycja Sulphuriell - 19.04.2013 o 22:17]



Co to za świat, że już nawet sku rwysyństwo nie popłaca?
PM Email
haaz
Wiadomość [#25]: 20.04.2013 o 15:58

Dołączył: 16.04.2009 o 19:36
Lokalizacja: Hell


Sulphuriell napisał
Gram 1v1 na ladderze po to, żeby wygrywać i być w jak najwyższej lidze ...

Po to ladder jest, żeby sobie przedłużyć swojego e-penisa ...

Jestem top 8 Diamond więc mam dłuższego niż ty, bo przecież nawet nie wyszedłeś jeszcze z platyny itd. itp ...

Człowieku opamiętaj się.
Granie żeby wygrywać i być w jak najwyższej lidze? Żeby przedłużyć sobie e-penisa? Że ja jestem platyna?
Wszystko co mówisz to kompletne bzdury.

Nie można zawsze wygrywać ---> http://wallbase.cc/wallpaper/1279365

Jeśli będziesz mieć takie nastawienie jak masz teraz to każda porażka będzie dla ciebie bardzo dotkliwa, bowiem zawsze znajdzie się ktoś lepszy niż ty czy ja czy jakiś grandmaster player.
Zawsze istnieje szansa, że dostaniesz 6pool + spine od randoma, ale istnieje też szansa, że ten random będzie grać z tobą długą i ciekawą grę.
To tylko gra i przede wszystkim powinna sprawiać przyjemność, a ladder powinien być miejscem do eksperymentowania, nie zaś miejscem w którym gra się by wygrać za wszelką cenę.

To jasne, ze to twoje nastawienie wciąż trzyma cię w diamencie czy gdzie tam jesteś obecnie.


Gra T czy P vs cheesujący dowolną rasą Random - spoko, bo jeśli się sensownie zagra wszystko da radę zazwyczaj obronić.

Czyli mam wybrać granie terranem lub protossem bo łatwiej nimi bronić alliny? Ale ja lubię zergi.
Czemu mam poświęcać grę nimi, bo dostałem parę razy allin na pysk? Trzeba się liczyć, że nie da się wszystkiego przewidzieć i wszystkiego wybronić.
Nie jesteś komputerem tylko człowiekiem. Każde zwycięstwo cieszy, każda porażka smuci. Trzeba się z tym pogodzić, a nie grać idealnie.

Ideał nie istnieje. Można sobie ustanowić cel, że się do niego dąży, ale pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie, że nigdy się go nie osiągnie.

Swoją drogą nie wiem jak często spotykasz 6pool + spine w rvz, bo jakoś wątpię żeby każdy random któremu wylosowało zerga zagra takie coś.
Ogólnie ci powiem, że w diamencie i platynce to najwięcej cheesowania jest i trzeba to po prostu przeczekać.


Nie wiem w ogóle po jaką cholerę blizzard tak to wymyślił, że jak ktoś gra randomem to nie pokazuje się rasa, którą mu wylosowało.

Żeby było ciekawiej i zabawniej? Tylko trzeba się nauczyć cieszyć z gry.


Acha jeśli chodzi o mojego e-penisa jak już chcesz walki kogutów urządzać:
http://img213.imagesha(...)dert.jpg

I co ci to udowodniło? Poczułeś się ode mnie gorszy? Ja nie czuję się lepszy od ciebie, nawet nie czuję takiej potrzeby bo i po co?

<peace>

[Edycja haaz - 20.04.2013 o 15:58]

PM Email
Sulphuriell
Wiadomość [#26]: 21.04.2013 o 17:03

Dołączył: 13.05.2010 o 21:40


haaz napisał
Jeśli będziesz mieć takie nastawienie jak masz teraz to każda porażka będzie dla ciebie bardzo dotkliwa, bowiem zawsze znajdzie się ktoś lepszy niż ty czy ja czy jakiś grandmaster player.


hahaha.gif
To wyjaśnij mi po co jest ladder, po co są ligi itd. Bo przecież nie służą do rywalizacji i ich nabijania right? XD

Dotkliwa dla mnie jest nie porażka, a twoja głupota.



Co to za świat, że już nawet sku rwysyństwo nie popłaca?
PM Email
haaz
Wiadomość [#27]: 21.04.2013 o 17:38

Dołączył: 16.04.2009 o 19:36
Lokalizacja: Hell


Po to jest ladder i ligi, żeby ci losowało przeciwników na twoim poziomie umiejętności. Żebyś nie miał za łatwo ani za trudno. I żebyś jakbyś chciał widział swoje postępy w grze.
A znaczki avatarki itd są dla kolekcjonerów takich rzzeczy, którzy lubią być nagradzani za to, że poświęcili tyle i tyle czasu na grę.

Chcesz rywalizację to zapisz się na turniej jakiś gdzie za błąd z twojej strony odpadasz z turnieju i będzie to znacznie lepsze niż "rywalizacja" jaką doświadczysz na ladderze.
Ludzie często robią sobie jaja na ladderku, cheesują bo lubią krótkie gry, albo graja po pijaku czy testują jeden build cały czas i wbijają tym ligi (4gate grandmaster np)
Głośno było na teamliquid ostatnio o gościu co wbił grandmastera padem do xboxa.
Jak twoim celem jest bycie najlepszym z nich to nikt ci tego nie zabroni? Tylko po co chcesz być najlepszym z tego wszystkiego jak to niewiele znaczy? :-D

Sądzisz, że jak wbijesz mastera to będziesz super wymiataczem starcrafta? Pierwszy lepszy turniej o 20$ i odpadasz od 6pool + spine.

Można siedzieć w goldzie i robić postępy z gry na grę, a możesz siedzieć w grandmasterze i dalej cisnąć 4gate vs all rasy.

Zastanów się czego ty chcesz, a nie obrażasz mnie bo coś co powiedziałem ci się nie podoba / nie mieście w głowie itd.

PM Email
REKLAMA
Strona 2 z 2.
Pierwsza     <<   <   | 1 | 2 |   >   >>     Ostatnia
Idź do strony :

Odpowiedź

Skocz do :