Dziś jest: Czwartek, 19 września 2019, godzina 19:05
zaloguj się :
FORUM Battlenet.pl FORUM Forum WarCraft III Pomoc Świat i historia Warcrafta


Odpowiedź

Temat: Świat i historia Warcrafta

Pierwsza     <<   <   | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ...  >   >>     Ostatnia
Sethiel
Wiadomość [#1]: 17.01.2006 o 14:13

Konto skasowane





Witam
Zakładam ten topic bo wiem, że wielu z was ma pewne wątpliwość co do zdarzeń, miejsc i postaci świata Warcrafta. Jeśli macie jakieś pytania natury klimatycznej a nie technicznej to służę moją wiedzą. Wielu innych użytkowników (z pewnością) także postara się wam pomóc. Jeśli macie wątpliwości jakie rasy wchodzą w skład Hordy to dobrze trafiliście; jeśli nie wiecie ile obecnie nacji nieumarłych panoszy się po świecie Azeroth to zaglądacie w dobre miejsce; jeśli interesują was takie szczegóły jak nazwisko księcia Arthasa to nie omieszkam odpowiedzieć; jeśli nie znacie w pełni wszystkich nazw oddziałów Nocnych Elfów to służe radą. Krótko mówiąc: zadawajcie wszystkie możliwe pytania dotyczące świata Warcrafta. Dziękuje za uwage.

//temat będzie przyklejony jak się nieco rozrośnie.

[Edycja - Shunt w 17-01-2006 o 19:50]

//niech sobie pobędzie trochę "ważnym", zobaczy się, co z tego wyniknie. Mam tylko nadzieję, że różni użytkownicy będą pisać, a nie tylko palpatine i Sethiel - bo to trochę nudne, wielu na pewno ma coś ciekawego od siebie do dodania.

[Edycja - Shunt w 19-01-2006 o 17:36]

Doomforge
Wiadomość [#2]: 17.01.2006 o 16:05

Konto skasowane





dobry pomysł. Żeby oszczędzić ci kłopotu, poszukam linka do pełnej historii świata warcrafta. wrzucę jak znajdę. :P

Sethiel
Wiadomość [#3]: 17.01.2006 o 16:22

Konto skasowane





Nie ma sprawy. Co do kwesti postaci to wyręczy mnie Starportal w którym zawarte są opisy wszystkich postaci z dokładnością do każdego chłopa Loaerderonu:

Postacie świata Warcraft

Co do historii Warcrafta polecam angielsko języczną strone robioną przez ludzi Blizzarda:

Historia świata Warcraft

Inne pytania proszę zamieniać tutaj. Mogą być nawet te najmniej ważne jak: Jakie barwy miał klan Killroga Deadeye' a Bleeding Hollow.

UnHolyPri3sT
Wiadomość [#4]: 17.01.2006 o 17:44

Konto skasowane





Hmmm.. Kim był ten "Merzul" czy jakoś tak tongue.gif Lish lub DK wypowiada słowa "Za Merzula"... no i wlasnie chcialbym dowiedziec sie kto to był tongue.gif

jack466
Wiadomość [#5]: 17.01.2006 o 17:52

Konto skasowane





Lich mówi Za Nerzula (nerżula:P) który jak wiadomo jest Lich Kingiem~~

Norinrad
Wiadomość [#6]: 17.01.2006 o 17:56

Konto skasowane





Chyba " Za Ner'Zhula! " Co ?:P Ner'Zhul to innaczej król Lisz który siedzi na Lodowym Tronie ( właściwie w :P )

palpatine
Wiadomość [#7]: 17.01.2006 o 19:12

Konto skasowane





to ja tez chetnie służe niemałą wiedzą sethiel nie bedziesz sam w tym topicu biggrin.gif
co do ner'zhula to:


Klany Orków od tysięcy lat zamieszkujące świat Draenor nie zaznały skazy ani duchowego rozkładu. Jednak mroczne siły Płonącego Legionu zauważywszy ich ogromny potencjał postanowili zamienić ich w bezmyślne machiny bojowe. Zastępca dowódcy Płonącego Legionu - Kil'Jaeden pierwszy postanowił skazić ich spokojne społeczeństwo. Swój niecny plan rozpoczął od ukazania się najbardziej szanowanemu z orków- szamanowi Ner'Zhulowi. Obiecał mu obdarzenie ludu Orków niezwykłą mocą i uczynienie z nich najpotężniejszej rasy, jeśli ten podporządkuje siebie i swoją rasę woli Płonącego Legionu. Żądny władzy Ner'Zhul zgodził się na propozycję demona i w ten sposób zamienił Orków w niewolników Płonącego Legionu.

Po pewnym czasie Kil'Jaeden nie ma wystarczająco dużo szalonej odwagi, aby wykonać jego plan zamienienia Orków w żądne krwi maszyny do zabijania. Ner'Zhul zauważył, że pakt zawarty z Kil'Jaedenem doprowadzi do zniszczenia jego rasy i odmówił demonowi współpracy. Rozwścieczony Kil'Jaeden poprzysiągł, że zemści się na Ner'Zhulu i doprowadzi do spaczenia Orków mimo jego oporu. Nowego pomocnika w wykonaniu tego zadania znalazł zaraz pod bokiem Ner'Zhula. Był nim Gul'dan - jego uczeń. Gul'Dan po mistrzowsku wykonał swoje zadanie przekształcenia społeczeństwa orków w żądną krwi hordę. Zrobił on także więcej niż od niego wymagano - zlikwidował starożytną sztukę szamańską i zastąpił ją nauką o magii demonów. Kil'Jaeden tymczasem trwał na uboczu i przyglądał się jak realizuje się jego plan.

Mijały lata a Ner'Zhul rozmyślał nad losem świata Draenor. Patrzył jak jego lud przeprowadza inwazję na Azeroth. Choć to Gul'dan kierował wtedy hordą Ner'Zhul wieział, że to on jest za to wszystko winny. Wkrótce po zakończeniu Drugiej Wojny do orków, które pozostały w Draenor doszły wieści o klęsce hordy w Azeroth. Ner'Zhul zaczął obawiać się, że po klęsce hordy Kil'Jaeden i Legion mogą chcieć zemścić się na pozostałych orkach więc postanowił otworzyć szereg portali prowadzących do nowych nieskażonych złem demonów światom. Planował zebrać pozostałe klany i przenieść się przez jeden z portali. Zanim jednak udałoby mu się osiągnąć ten cel musiał pokonać ekspedycyjne siły Przymierza wysłane do Draenor. Klanom lojalnym wobec Ner'Zhula udało się powstrzymać siły wroga na tyle długo, aby Ner'Zhul zdążył otworzyć portale. Zaraz po tym z przerażeniem zauważył, że szalejące energie portali rozrywają świat Draenor na strzępy. Ner'Zhul zdał sobie sprawe, że wszyscy orkowie nie zdążą na czas przedostać się przez portal, więc sam z towarzyszącą mu orczą elitą zdradziecko porzucił walczących orków i przeszedł przez portal tuż przed apokaliptycznym wybuchem, który rozerwał świat Draenor na strzępy. Stary szaman uznał, że udało mu się uniknąć śmierci... Przyszło mu jednak pożałować tej naiwności.

Gdy tylko Ner'Zhul wkroczył do portalu dosięgły go moce Kil'Jaedena. Demon, który poprzysiągł zemstę na Ner'Zhulu bezlitośnie torturował starego szamana. Kil'Jaeden rozrywał jego ciało na kawałki, jednak utrzymywał jego ducha przy życiu, ażeby Ner'Zhul pozostał świadomy i odczuwał ból. Szaman błagał demona, aby ten zaprzestał tortur i pozwolił mu umrzeć, Kil'Jaeden odparł, że pakt krwi, który zawarł dawno temu z szamanem nadal jest w mocy i ma zamiar wykorzystac swojego nieposłusznego sługę.

Demon dał Ner'Zhulowi wybór, mógł ponownie służyć legionowi lub do końca świata cierpieć męki. Ner'Zhul ponownie zgodził się na współpracę z demonem. Ducha szamana uwięziono w bloku twardego niczym diament lodu powstałego w najmroczniejszych zakątkach Upiornej Nicości. Po umieszczeniu w tej mroźnej trumnie Ner'Zhul odczuł, że jego świadomość poszerza się o dziesiątki tysięcy razy. Wzmocniony chaotyczną mocą demona stał się niewyobrażalnie potężny. W tej właśnie chwili ork o imieniu Ner'Zhul przestał istnieć. Narodził się Król Lisz.

Następnie Kil'Jaeden wyjaśnił Królowi Liszowi jego misję - miał siać śmiertelną zarazę i strach w świecie Azeroth, aby na zawsze zniszczyć ludzką rasę. Wszyscy, którzy umarli na zarazę mieli powstać jako nieumarli, a ich dusze miały być na zawsze związane wolą Ner'Zhula. KIl'Jaeden obiecał, że jeśli Król Lisz dobrze wykona swoje zadanie zostanie uwolniony od klątwy i otrzyma nowe zdrowe ciało. Kil'Jaeen zrzucił lodową trumnę na Azeroth. Utwardzony kryształ przeleciał przez rozgwieżdżone niebo i wbił się w opuszczony, arktyczny kontynent zwany Northrend zagrzebując się głęboko w jaskiniach lodowca zwanego Lodową Koroną. Zmrożony kryształ lodowej trumny ukruszył się w czasie upadku i przybrał postać Lodowego Tronu w którym miał poruszać się niespokojny duch Ner'Zhula.

Przez pewien okres czasu Ner'Zhul perfekcyjnie wykonywał swoje zadanie, jednak pomimo swej ogromnej mocy psychicznej i całkowitej dominacji nad legionami nieumarłych pragnął uwolnić się z okowów Lodowego Tronu. Wiedział też, że osiągnął tak wielką moc, że Kil'Jaeden zniszczy go, gdy tylko wykona on swoje zadanie. Miał jednak szansę na odzyskanie wolności. Gdyby znalazł odpowiedniego gospodarza - jakiegos prostaka rozdartego pomiędzy dobrem i złem - mógłby przejąć jego ciało i uciec na zawsze z Mroźnego Tronu. Tak, więc Król Lisz wysłał swą ogromną jaźń w poszukiwaniu idealnego gospodarza...

deymos
Wiadomość [#8]: 17.01.2006 o 20:01

Konto skasowane





tym prostakiem byl arthas ?

UnHolyPri3sT
Wiadomość [#9]: 17.01.2006 o 20:23

Konto skasowane





Hmmm fajne tongue.gif a moze cos jeszce o Arthasie i ud tongue.gif?

palpatine
Wiadomość [#10]: 17.01.2006 o 21:59

Konto skasowane





Książe Arthas Menethil, syn króla Terenasa, brat księżniczki Calii, urodził się podczas Drugiej Wojny w Lordaeron. Dzieciństwo spędził wzrastając wśród wznoszącego się z ruin ludzkiego Przymierza.
W wieku młodzieńczym Arthas był przygotowywany do walki przez Muradina Miedzianobrodego, brata króla krasnoludów, Magniego Miedzianobrodego. Z czasem Arthas stał się biegłym w stosowaniu wojennego oręża i w wieku 19 lat powiększył szeregi zakonu Srebrnej Ręki, paladynów. Pozostawał tam pod opieką Uthera Lightbringera, głównego założyciela zakonu. Dzięki swoim zdolnościom walki oraz niezłomnym i brawurowym charakterze brał udział w łowach na trolle w Zul'Aman. W tym czasie poznał najmłodszą córkę Daelina Proudmoore, Jainę. Jakkolwiek, poświęcenie Jainy dla tajników magii oraz opinia publiczna uniemożliwiły zawiązanie węższej znajomości pomiędzy młodymi. Zrezygnowali więc z miłości, kontynuując swoją znajomość jako mocną przyjaźń.
Kiedy sprawy zaczęły przybierać złego obrotu w Lordaeron, Arthas postanowił bronić swego kraju. Horda oraz Plaga Nieumarłych z północy zaczęły zagrażać państwu. Arthas został wysłany przez ojca do Strahnbradu, aby bronić miasto wraz ze swoim nauczycielem Utherem. Niestety, jego misja nie kończyła się na tym. Po pokonaniu sił orków został skierowany wraz z Jainą w kierunku miasta Andorhal w celu obserwowania tajemniczej epidemii. Ku ich niemiłemu zaskoczeniu, ujrzeli oddziały Nieumarłych rekrutowane spośród wieśniaków, którzy po spożyciu zakażonego zboża zmieniali się w zombie. Gniewny książę postanowił znaleźć sprawcę nieszczęścia. Okazał nim się Kel'Thusad, nekromanta, były mag z Dalaran. Zabiwszy winowajcę, młody paladyn udał się wraz z Jainą w kierunku Stratholme, gdzie miał zamiar stoczyć bitwę przeciwko dowódcy Plagi, Upiornemu Władcy Mal'Ganisowi. Po drodze postanowił zatrzymać się na spoczynek w małej wiosce Hearthglen. Zamiast spoczynku znalazł tam jednak kolejne oznaki pobytu Plagi. Wioska była ze wszystkich stron otoczona przez oddziały Nieumarłych, dowodzone przez dwóch liszów. Arthas rozkazał Jainie udać się jak najszybciej do Uthera po posiłki, sam przygotowując obronę wioski. Broniąc ocalałych wieśniaków do ostatniego tchu, był na skraju wyczerpania sił tuż przed przybyciem posiłków Uthera. Na szczęście, nadeszły one w porę. Po zwycięstwie nad siłami Nieumarłych Arthas postanowił kontynuować swoja podróż do Stratholme. Po drodze napotkał jednak tajemniczego proroka, który próbował zawrócić księcia z drogi i namówić do wypłynięcia ze swym ludem do Kalimdoru. Książe zignorował wywody starca i kontynuował swoją kampanię.
Przybywszy do miasta Arthas odkrył, że tu również zboże zostało zainfekowane i że lada chwila mieszkańcy Stratholme zmienią się w Nieumarłych. Rozkazał Utherowi zebrać siły i wyrżnąć wszystkich zarażonych ludzi jeszcze przed przemianą. Oburzony Uther odrzucił jego rozkaz i opuścił obóz Arthasa. Jaina również zdecydowała, iż nie może patrząc na tę rzeź.
Pozostając samemu wraz ze swoim wojskiem Arthas postanowił dokonać rzezi samemu. Podczas wypełniania swej misji ujrzał Mal'Ganisa, dowódcę Nieumarłych. Ten objawił mu, iż zanim książę zdoła wybić wieśniaków, on zdoła zebrać ich i uczynić z nich członków swej przerażającej armii. Książe nie zwlekał. Wybiwszy większość zainfekowanych mieszkańców udał się w kierunku bazy Mal'Ganisa, aby zmierzyć się z nim w walce. Jednakże Upiorny Władca powiedział księciu, iż czeka na spotkanie z nim w swojej siedzibie, w dalekim Northrendzie. Wyrzekłszy te słowa, zniknął księciu z oczu.
Sfrustrowany paladyn zdecydował się kontynuować swa kampanię przeciwko nieumarłym. Przeprawiwszy się przez Wielki Morze dzielące Lordaeron od Notrhrendu rozkazał swoim ludziom wybudowanie prowizorycznego obozu na brzegu Zatoki Sztyletu. W czasie poszukiwania surowców na budowę osiedla książę natknął się na swojego starego przyjaciela, Muradina Miedzianobrodego. Pomógł mu w uwolnieniu jego współtowarzyszy z rąk Nieumarłych, za co w zamian Muradin zaoferował mu swoja pomoc w zwalczeniu Mal'Ganisa.
Po zniszczeniu pobliskiej bazy Nieumarłych Arthas rozkazał wybudowanie nowej siedziby. W międzyczasie został zaskoczony wizytą ludzkich emisariuszy z Lordaeron, którzy przybyli statkami i powietrznym zeppelinem, aby zawrócić Arthasa z drogi. Ludzie księcia korzystając z okazji opuścili miasto w czasie nieobecności Arthasa, aby dostać się do łodzi. Rozwścieczony paladyn spalił wraz z dzikimi najemnikami i Muradinem wszystkie łodzie. Odciął tym samym swoim ludziom drogę ucieczki. O incydent oskarżył najemników i wybił ich w związku z tym do nogi.
Arthas wraz ze swoją armią kontynuował pochód. Kiedy powrócił do bazy, ujrzał Mal'Ganisa przepowiadającego mu śmierć. Po incydencie książę udał się natychmiast z Muradinem Miedzianobrodym w poszukiwaniu runicznego Ostrza Mrozu, którego moc mogła zabić Władcę Strachu. Obronę miasta pozostawił kapitanowi statku.
Poszukując potężnego artefaktu, dwaj wojownicy napotykali po drodze mnóstwo potępionych istot, zniewolonych magią Nieumarłych. Wśród nich znaleźli Strażnika, Ożywieńca Mrozu, strzegącego runicznego miecza. Ostrzegłszy księcia przed zgubnym działaniem miecza, Strażnik podjął się ataku na przybyszów. Usunąwszy ostatnią przeszkodę na swojej drodze, Arthas bez wahania ruszył z Muradinem po Ostrze Mrozu. Jednak przeczytawszy inskrypcję na piedestale miecza, Muradin zaalarmował Arthasa o jego złym wpływie na dusze. Książe odpowiedział, że jest gotów ponieść każdą klątwę za swój lud.
Sięgnąwszy po Ostrze Mrozu , Arthas utracił ostatki uczuć w swojej duszy. Eksplodując z lodowego więzienia, Ostrze ugodziło Muradina, śmiertelnie go raniąc. Arthas, nie zwracając na to uwagi, spokojnie powrócił do obozu, aby zabić Mal'Ganisa. Władając Ostrzem Mrozu książę mógł teraz bez przeszkód uśmiercić Upiornego Władcę. Tuż przed własną śmiercią, Mal'Ganis zakpił z uczynku księcia, pytając, co też mówi mu Ostrze Mrozu, wykute przez króla Lisza. Dowiedział się o własnej zagładzie.


Po unieszkodliwieniu Mal'Ganisa nękany podszeptami Ostrza Mrozu Arthas udał się na pustkowia Northrendu, pozostawiając towarzyszy na pewną śmierć. Powrócił jednak do ojczyzny jakiś czas później, jednakże w całkiem odmiennym stanie. Jako rycerz śmierci wkroczył do stolicy państwa na spotkanie ze swoim ojcem. Gromko witany przez rodaków został radośnie przyjęty w pałacu. Jednakże opętany książę miał inne plany. Za podszeptami Ostrza Mrozu zamordował własnego ojca, króla Terenasa. Całe Lordaeron pogrążyło się w żałobie.
Przez jakiś czas nie słyszano o Arthasie w królestwie, jednakże pojawił się ponownie w Lordaeron, tym razem w wiosce Vandermar. Jako nowy rekrut króla Lisza, Ner'Zula, otrzymał za zadanie zebranie członków Kultu Potępionych, pozostających w ukryciu. Spotkał tam Tichondriusa, demona podobnego do Mal'Ganisa. Ten powiedział księciu, że Ostrze Mrozu zostało stworzone do wykradania dusz, a jego była pierwsza. Rycerz śmierci nie przejął się tą wieścią.
Wykonawszy pierwsze zadanie, Arthas został poinformowany przez Tichondriusa o zwłokach nekromanty Kel'Thusada. Tichondrius rozkazał księciu wykopanie zwłok z cmentarza i przetransportowanie ich z powrotem w specjalnej paladyńskiej urnie. Trudność jego zadania polegała na tym, iż musiał zabić czterech swoich byłych towarzyszów, paladynów. Jednak i z tym dał sobie radę. Jako pierwszy poległ Gavinrad Dire, strażnik cmentarza ze zwłokami Kel'Thusada. Kolejnych dwóch paladynów stanowiło radę Zakonu. Ostatnim natomiast był sam Uther Lightbringer, który ujrzawszy Arthasa wpadł w szał. Zdobywszy z martwych rąk Uthera urnę Arthas zbezcześcił zwłoki własnego ojca poprzez zmieszanie ich ze szczątkami nekromanty.
Jednakże jego misja nie została jeszcze zakończona. Otrzymał od Tichondriusa polecenie, aby udać się z urną do dalekiego Silvermoon, gdzie mógłby w mistycznej studni wskrzesić nekromantę. W czasie rozmowy z Upiornym Władcą Arthasowi ukazał się duch Kel'Thusada mówiący, aby nie ufać demonom. Potępiony książę wziął sobie do serca rady nekromanty.
Udawszy się do Quel'Thalas Arthas napotkał silny opór, szczególnie z rąk elfickiej łowczyni, Sylvanas Windrunner. W czasie niszczenia siedzib Wysokich Elfów za pierwszą i drugą bramą, w jego sercu zaczęła wzrastać nienawiść do odważnej i walecznej elfki. W końcowym etapie zdobywania Silvermoon łowczyni próbowała ratować się poprzez wysłanie emisariuszy po posiłki do jej bazy. Niestety, jej próby spełzły na niczym. Niszcząc jej bazę, Arthas przystawił ją do muru. Wyładował swoją wściekłość poprzez zabicie elfickiej wojowniczki. Zniszczył nie tylko jej ciało, ale i duszę. Sylvanas stała się lojalną wobec Króla Lisza banshee.
Wiedziony teraz przez ożywionego w postać potwornego Lisza nekromantę Arthas udał się w stronę gór Alterac. Miał tam zniszczyć obozy orków Klanu Czarnej Skały, aby dostać się do bramy demonów, gdzie Kel'Thusad miał rozmawiać z Archimondem. Zniszczywszy ostatki klanów Łowców Niewolników i Czarnej Skały Arthas otworzył liszowi drogę do komunikacji z demonem.
Kel'Thusad otrzymał przez bramę demonów polecenie, aby udali się we dwóch wraz ze swoją armia do miasta-państwa magów, Dalaran. Tam, po kradzieży Księgi Medivha Kel'Thusad mógłby rozpocząć otwieranie portalu dla Płonącego Legionu.
W krótkim czasie dotarłszy do Dalaran, Arthas z Kel'Thusadem rozpoczęli tam swoją zbrodniczą działalność. Zabiwszy trzech głównych magów Kirin Tor, włączając Antonidasa, wykradli Księgę Medivha. Teraz Archimonde i Płonący Legion mogli wkroczyć do świata Azeroth.
Podczas otwierania portalu przez Kel'Thusada rola Arthasa ograniczała się do obrony bazy Nieumarłych i nekromanty przed atakami ze strony ludzi. Pomimo licznych prób, Przymierzu nie udało się złamać obrony Arthasa. Archimonde wkroczył poprzez portal na świat i zrównał Dalaran z ziemią.
Nie są znane dokładne losy Arthasa i Kel'Thusada zaraz po tym wydarzeniu, chociaż nasz bohater pojawił się raz jeszcze tuż przed przejęciem czaszki Gul'Dana przez Illidana. To właśnie za namową Arthasa Łowca Demonów zdecydował się na ten krok. Arthas uwolnił przez to również Plagę od swego ciemiężyciela, Tichondriusa, który został zabity przez Illidana. W międzyczasie, Archimonde zdążył postawić na straży w Lordaeronie trzech Upiornych Władców, mających stale utrzymywać kraj pod demoniczną kontrolą oraz pilnować licznych agentów Ner'zhula, aby nie sprawiali kłopotów Legionowi. Gdy jednak ich pan został unicestwiony, nie zrobiło to na nich większego wrażenia aż do czasu, gdy parę miesięcy później Arthas powrócił do kraju w celu odzyskania swego tronu.
Nowo mianowany król Lordaeron zagrażał ich życiu, tak więc trzej Władcy Strachu zdążyli w porę zbiec, unikając egzekucji z jego rąk. Następnie, Upadły Paladyn wezwał Sylvanas oraz Kel'Thusada do siebie, aby pomogli mu wybić do nogi okoliczne karawany ludzkich uchodźców. Jednakże podczas "polowania" Arthas doświadczył nagle potwornego bólu, kiedy poczuł, że Król Lisz go wzywa, a jego moc maleje. Wbrew temu Rycerz Śmierci dokończył jednak łowy, wycinając w pień wszystkich ludzi.
Arthas nie zdawał sobie jednak sprawy z tego, że moc Króla Lisza zmalała aż do tego stopnia, że nie mógł już dłużej kontrolować Sylvanas. Potajemnie, elfka udała się na spotkanie z Upiornymi Władcami, którzy oznajmili jej, że potęga Ner'zhula maleje z dnia na dzień, tak więc przyszedł najwyższy czas na zemstę...
Wkrótce Rycerz Śmierci został osaczony w Stolicy, co zmusiło go do zebrania wszelkich potencjalnych lojalistów, którzy ułatwiliby mu przebicie się przez oddziały Upiornych Władców. Gdy wreszcie udało mu się dotrzeć do miasta, napotkał kadrę banshee, które oznajmiły mu, że przysłała je Sylvanas, aby mogli się spotkać w bezpieczniejszym miejscu. Jednak gdy dotarł z nimi do pustej leśnej polany, został nieoczekiwanie zaatakowany przez sama Sylvanas, która wystrzeliła w niego zatruta strzałę. Sparaliżowała ona Arthasa, jednakże w ostatniej chwili na ratunek przybył mu Kel'Thusad, który przegnał siły Królowej Banshee.
Głos Króla Lisza wciąż grzmiał w umyśle króla Lordaeron: "Wracaj do Northrendu, gdyż Lodowy Tron jest zagrożony". Rycerz Śmierci zebrał więc flotę i popłynął w kierunku Dachu Świata, rozkazawszy uprzednio Kel'Thusadowi doglądać sytuacji w Lordaeron.
Trzy tygodnie później, flota Upadłego Paladyna wylądowała u wybrzeży Northrendu, będąc następnie zaatakowaną przez siły Krwawych Elfów, dowodzonych przez Kael'Thasa, pragnącego zemsty za zniszczenie jego ojczyzny. Król został jednak nieoczekiwanie uratowany przez Anub'araka, byłego władcę Azjol-Nerub. Kael zastrzegł jednak, że zniszczyli jedynie jego zwiadowcze siły, a prawdziwa armią Krwawych Elfów nie będzie łatwa do pokonania.
Arthas obawiał się, że Wysoki Elf miał rację, co mogłoby uniemożliwić Pladze dostęp do lodowca Korony Lodu przed Illidanem. Lecz Anub'arak miał inne zdanie na ten temat. Zaproponował Arthasowi inną drogę, poprzez podziemia pajęczego królestwa Azjol-Nerub. Nie widząc wyboru, Rycerz Śmierci przystał na tę propozycję.
Rozbudowawszy wcześniej bazę, Anub'arak zasugerował królowi zaatakowanie legowiska Sapphiriona, starożytnego niebieskiego smoka Malygosa, który to mógłby dostarczyć im licznych przydatnych artefaktów. Zastosowawszy się do rady Władcy Podziemi, Arthas nie tylko zabił smoka, lecz przywrócił go ponownie do "życia" w postaci potężnego Lodowego Żmija, korzystając ze swej pozostałej mocy. Plaga użyła go wkrótce do zrównania z ziemią baz Kaela oraz Lady Vash.
Zniszczywszy pozycje Krwawych Elfów oraz Nag, Arthas wraz z Anub'arakiem udał się ku bramom Azjol-Nerub, pokonując po drodze Strażników Królestwa- smocze pomioty, Arachnatidów oraz innych mieszkańców lodowca. Gdy razem stanęli naprzeciwko wrót pajęczego państwa, niespodziewanie natknęli się na grupę krasnoludów, przedstawiających siebie jako następców Muradina. Prowadzeni przez jego krewnego, Baelguna, pragnęli pomścić śmierć swego przywódcy. Jednak Arthasowi udało się nie tylko przebić przez ich szeregi, lecz także pokonać niedobitki pozostałych przy życiu Nerubian. Rady Anub'araka na każdym kroku okazywały się bezcenne, gdyż to dzięki nim książę wielokrotnie uniknął wpadnięcia w śmiertelną pułapkę.
Gdy Rycerz Śmierci stanął oko w oko z przywódcą ocalałych krasnoludów, ten wpierw oznajmił mu, że trzęsienie ziemi zbudziło starożytne zło czające się w lochach królestwa. Arthas jednak nie poświęcił uwagi słowom Króla Góry, błyskawicznie pozbawiając go życia. Jakkolwiek, im głębiej wkraczali wewnątrz królestwa, tym bardziej owo zło zdawało się zbliżać. Niedługo potem napotkali grupę Beztwarzowych, rasę, która według Anub'araka wydawała się być tylko legendą. Pokonawszy ich, Nieumarli musieli stawić czoła również prastaremu behemotowi, znanemu jedynie jako Zapomniany. Walka z nim omal nie zakończyła się dla młodego króla tragicznie.
Po przedarciu się do Górnego Królestwa, niespodziewane trzęsienie ziemi oddzieliło Rycerza Śmierci od Anub'araka. Arthas przedostał się jednak z łatwością poprzez szereg pułapek, wychodząc na spotkanie Władcy Podziemi, który zdążył się w międzyczasie przekopać poprzez zwaliska ziemi.
Wydostając się z obszaru podziemi na powierzchnię, Arthas otrzymał od Króla Lisza kolejną wizję, w której ten oznajmił, że traci swą moc z powodu szczeliny w swoim "lodowym więzieniu", przez które udało mu się przebić Ostrze Mrozu, zaklęty miecz, który miał znaleźć Arthasa i następnie zaprowadzić go ku Zamarzniętemu Tronowi. Tylko poprzez zwrot miecza Ner'zhulowi Arthas mógł uzupełnić krąg. Ponadto, Król Lisz postanowił przekazać księciu tyle mocy, ile tylko zdoła wiedząc, że będzie ona konieczna w nadchodzącej bitwie.
Zakończywszy wizję, Arthas wraz z Plagą udał się ku podnóżom Lodowego Tronu, gdzie miał stawić czoła siłom Nagi Lady Vash oraz Wysokich Elfów Kaela. Z pomocą Anub'araka, król Lordaeron utorował sobie drogę przez stanowiska Illidana, aktywując wszystkie cztery obeliski, położone wokół iglicy Lodowego Tronu. Mógł teraz udać się na spotkanie swojemu władcy. Musiał jednak pokonać ostatnią przeszkodę na swej drodze- Illidana.
Podczas krótkiego, lecz gorącego pojedynku Illidan został pokonany przez Rycerza Śmierci, który to swym ostrzem przebił na wylot zbroję Łowcy Demonów. Pozostawiając ciało dogorywającego przeciwnika na śniegu, Arthas ruszył ku swemu przeznaczeniu.
Powoli wspinając się po schodach okalających iglicę, młody król słyszał głosy swoich ofiar- Uthera i Muradina, oraz swój własny, kiedy był jeszcze paladynem. Gdy jednak osiągnął szczyt, wszystko to poszło w niepamięć. Przed sobą widział już tylko lodową bryłę, z uwięzionym wewnątrz zbeszczeszczonym ciałem Ner'zhula, opartego na masywnym tronie. Teraz już tylko jeden głos brzmiał w umyśle Rycerza Śmierci. Był to głos Króla Lisza, rozkazujący Arthasowi zwrot Ostrza.
Zdając się zupełnie woli swojego pana, Arthas rzucił się z mieczem na Zamarznięty Tron, krusząc go na części. Z wielkim krzykiem bryła eksplodowała, pozostawiając po sobie odłamki lodu oraz kolczasty hełm, leżący u stóp Rycerza Śmierci. Gdy zewnętrzna ściana lodowca Korony Lodu pękła zapadając się, Arthas chwycił hełm, wdziewając go następnie na głowę. Duch Ner'zhula błyskawicznie wtargnął do jego umysłu, niszcząc dawnego Arthasa na zawsze. Następnie, odnowiony Król Lisz w ciele króla Lordaeron zasiadł na zniszczonym tronie, spoglądając nieruchomo na swe nowe królestwo...



kto następny? wink.gif

palpatine
Wiadomość [#11]: 17.01.2006 o 22:59

Konto skasowane





temat jest bardzo ważny bo można dzieki niemu doucyzć te cześć która nie wie a chce sie dowiedzieć i te która widzi w warcrafcie tylko "harras mass gg" i cała reszte tego battlenetowego spamu

murgo
Wiadomość [#12]: 17.01.2006 o 22:59

Konto skasowane





A dałoby rade wrzucić cala historie warcrafta od poczatku do konca? z tym co sie dzialo w czesciach wczesniejszych, I i II.

Interforget
Wiadomość [#13]: 17.01.2006 o 23:29

Konto skasowane





nie, bo wtedy temat zostałby zamknięty, ustawiony jako ważny i bezużyteczny do pytań.

Sethiel
Wiadomość [#14]: 17.01.2006 o 23:53

Konto skasowane





Murgo- nie długo prześle link z polskim tłumaczeniem historii Wara Skrzetuskiego. Jak narazie najlepszą historie on przetłumaczył. Dzięki palp, wyręczyłeś mnie. Czekamy na następne pytania.

Shunt
Wiadomość [#15]: 18.01.2006 o 01:11

Konto skasowane





Przykład historii:
http://wow.battlenet.pl/?dzial=81&poz=0 (małe menu po prawej)

NeVeR
Wiadomość [#16]: 18.01.2006 o 11:23

Konto skasowane





Kim jest prorok ?

A juz wiem Medivh

[Edycja - NeVeR w 18-01-2006 o 11:34]

murgo
Wiadomość [#17]: 18.01.2006 o 12:25

Konto skasowane





@Interforget
Skoro topic jest do wyrazania watpliwosci no to chyba zamieszczenie historii raczej jego funkcje spelnia, nie?

Nieodlaczna czescia historii i fabuły warcrafta jest geografia jego swiata. Czy moznaby bylo prosic o wklejenie albo podanie linka do takiej "duzej mapy wszystkiego"?

deymos
Wiadomość [#18]: 18.01.2006 o 15:24

Konto skasowane





ten prorok mowi w filmiku ze juz raz zawiodl ludzkosc , kiedy to bylo?

palpatine
Wiadomość [#19]: 18.01.2006 o 16:27

Konto skasowane





kiedy opetany przez sargerasa otworyzł orkom portal do azerothu a mape macie na stronie blizza w dziale WoW jest mapa świata z każdą lokacja opisana pozatym wexmy pod uwage to że każda część gry ma zupełnie inna wersje mapy przyjrzyjcie sie tym z 3 i tym z wow są mało identyczne a ta z 2 to juz kompletnie nie mówie ;)
jakieś pytania szkoła warcrafta Sethiel i Palp corp. rozpoczyna kursy biggrin.gif

jack466
Wiadomość [#20]: 18.01.2006 o 16:34

Konto skasowane





W jakiej kolejności powstawały rasy w świecie Warcrafta?
(nie licząc bogów typu sargeras)

REKLAMA
Strona 1 z 19.
Pierwsza     <<   <   | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ...  >   >>     Ostatnia
Idź do strony :

Odpowiedź

Skocz do :